|
W dawnych czasach marzeniem niejednej młodej irlandzkiej dziewczyny było przykuć uwagę jednego z miejscowych bogatych arystokratów, który mógłby ją porwać do swojego zamku, w którym mieszkałaby do końca swoich dni jako jego żona. Marzenie to spełniło się, w pewnym stopniu, niejakiej Margaret Power urodzonej w Knockbridge w pobliżu Clonmel w roku 1789.
Będąc niezwykłą pięknością zdobyła serce owdowiałego arystokraty Charlesa Gardinera, Earla Blessington, i w roku 1817 została jego drugą żoną otrzymując tytuł Lady Blessington. Młoda para spędzała większość czasu w domu w Londynie przy St. James' Square.
Piękna, gospodarna i mądra, "najwspanialsza Lady Blessington", jak mówiono o Margaret, przyciągała na salony najznamienitsze postaci tamtych czasów. Jednocześnie zaczęła opisywać życie arystokratów w Londynie. W roku 1822 wraz z mężem pojechała na wycieczkę po Europie. Towarzyszył im młody hrabia D'Orsay, który w roku 1827 poślubił córkę Gardinera z pierwszego małżeństwa. W Genui trójka podróżników zaprzyjaźniła się blisko z Lordem Byronem.
W roku 1829 miały miejsce dwa wydarzenia. Zmarł Earl Gardner zostawiając Margaret spadek w wysokości dwóch tysięcy funtów, natomiast hrabia D'Orsay rozstał się z żoną. Margaret wróciła do Londynu w towarzystwie D'Orsay'a, który zamieszkał w bezpośrednim sąsiedztwie. Niestety dochody młodej wdowy nie wystarczały, by mogła utrzymywać wystawny styl życia i w końcu w oczy zajrzało jej bankructwo. By uniknąć wierzycieli uciekła wraz z hrabią D'Orsay do Paryża, gdzie zmarła na udar mózgu zaledwie trzy miesiące później. Miało to miejsce niemal dokładnie 160 lat temu, na początku czerwca 1849 roku.
wg. Julian Walton (
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
) / WLR FM
|