|
Opowiadaliśmy niedawno o Tuskar Rock w pobliżu Rosslare i kłopotach jaki ten kawałek skały sprawiał statkom. Sama skała jest przynajmniej widoczna, natomiast prawdziwe niebezpieczeństwo powoduje skalista mielizna jaka się wokół niej roztacza. Przez cały rok Tuskar Rock sprawiała kłopoty w nawigacji, jednak maj zawsze był miesiącem, kiedy tragiczne żniwo tego kawałka skały było największe.
Spośród wszystkich tragedii, jakie się tam wydarzyły jedną z najgorszych i najbardziej bezsensownych był wypadek statku "Tripoli" w maju 1872 roku. Był to spory transatlantycki liniowiec, który płynął z Liverpoolu do Bostonu wraz z 328 pasażerami i członkami załogi na pokładzie.
Mimo że na "Tripoli" było aż dwóch pilotów, gęsta mgła w okolicach Rosslare spowodowała, że statek przy pełnej prędkości dosłownie nadział się na niebezpieczne skały. Jednak nie to było najgorsze. Po zderzeniu, kapitan nakazał "cała wstecz", próbując uratować statek przed poważniejszymi zniszczeniami. Niestety, okazały się one tak duże, że liniowiec zaczął tonąć.
Na szczęście, agonia statku trwała wystarczająco długo, by spuścić wszystkie szalupy ratunkowe. Dzięki temu uratowano wszystkich pasażerów oraz całą załogę. Dodatkowo w pobliżu znajdowały się inne statki, które podjęły rozbitków. Parowiec z Glasgow zabrał 150 emigrantów z Niemiec prosto do Dublina, a parowiec z Cork uratował 129 osób. Dwa inne statki przeładowały całą zawartość ładowni "Tripoli", natomiast kolejny podjął pozostałych 146 pasażerów i wysadził ich w Dunmore East.
Wysiedli oni na nabrzeżu w Dunmore zmarznięci, zmęczeni i przemoknięci, ale przynajmniej żywi dokładnie 137 lat temu, 18 maja 1872 roku.
wg. Julian Walton (
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
) / WLR FM
|