Home Zdarzyło się... Sprawa posiadłości w Faithlegg, 22.04.1719
Sprawa posiadłości w Faithlegg, 22.04.1719 Drukuj Email
Środa, 22. Kwiecień 2009 09:29

Pewnego dnia młody właściciel ziemski z Faithlegg, Henry Bolton, osiodławszy konia powiedział zonie Elizabeth, że wyrusza na przejażdżkę i że wróci na kolację. Jednak kiedy wyjechał za bramę posiadłości, zona nigdy więcej go nie zobaczyła.

 

Kiedy wszyscy byli pewni, że Henry nie wróci, a poszukiwania nie przyniosły żadnego rezultatu, Elizabeth wróciła do swoich rodziców w Kilkenny. Nie wróciła jednak z pustymi rękami, ponieważ zachowała prawa własności do posiadłości w Faithlegg.

 

Kilka miesięcy później ogłoszono narodziny jej syna i dziedzica tytułu, któremu nadano imię Cornelius na cześć dziadka. Od tej chwili rodzina Elizabeth w imieniu małego dziedzica pobierała opłaty czynszowe z posiadłości w Faithlegg.

 

Jednak z czasem rodzina Boltonów zaczęła mieć poważne wątpliwości. Rozpoczęto poważne śledztwo w sprawie młodego dziedzica i w roku 1719 rodzina Boltonów pozwała prawnych opiekunów małego Corneliusa domagając się zwrotu tytułu własności ziem w Faithlegg.

 

Przedstawili zeznania dwóch kluczowych świadków. Jednym z nich była niejaka pani Hunt, położna. To właśnie ona odbierała poród małego Corneliusa, ale jak zapewniała to nie Elizabeth Bolton była matką. Wedle słów pani Hunt Corneliusa urodziła niezamężna siostra Elizabeth, Mary. Ojciec pozostał nieznany.

 

Zeznania pani Hunt oraz innych świadków w tej niezwykłej sprawie przeleżały wiele lat w Archiwum Miejskim w Waterford i ujrzały światło zaledwie kilka lat temu. Jak wynika z papierów pani Hunt została zaprzysiężona przez sąd 290 lat temu, 22 kwietnia 1719 roku.

 

wg. Julian Walton ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ) / WLR FM