| Rozprawa z piratami, 20.04.1538 |
|
|
| Poniedziałek, 20. Kwiecień 2009 13:12 |
|
Realia średniowiecznej Irlandii były tak odległe od tego, co znamy obecnie, że niektóre fakty historyczne mogą się nam wydawać opowieściami z bajek albo książek takich jak "Władca Pierścieni".
W lutym 1538 roku piracki statek kapitana O'Driscolla z Cork zajął statek handlowy z ładunkiem ponad stu beczek wina, które miały trafić do Waterford. Załoga, składająca się z mieszkańców Waterford, dowodzona przez Pierce'a Dobina zdołała odzyskać statek z cennym jak na tamte czasy ładunkiem.
Jednak na tym historia się nie zakończyła. Mieszkańcy całego hrabstwa mieli serdecznie dość coraz częstszych napadów bandy O'Driscolla i postanowili raz na zawsze rozwiązać problem. Pod koniec marca władze Waterford wyekwipowały małą flotyllę statków, w skład której wszedł między innymi flagowy galeon miasta. Uzbrojone w liczne działa i prowadzone przez dobrze uzbrojone załogi, statki wypłynęły na poszukiwania piratów. Flotyllą dowodził jeden z miejskich komorników Thomas Woodlock.
Na początku kwietnia pod osłoną nocy podpłynęli do Baltimore, gdzie stacjonował O'Driscoll ze swoją bandą. Wymiana ognia pod miejscowym zamkiem, gdzie schronili się piraci, trwała całą noc. Wreszcie nad ranem niemal wszyscy obrońcy twierdzy wycofali się.
Wtedy załogi statków z Waterford zeszły na ląd, by zadać ostateczny cios piratom. Po zdobyciu zamku wymordowali wszystkich pozostałych obrońców i przez następne pięć dni plądrowali okolicę.
W końcu mała flotylla wróciła do Waterford dokładnie 471 lat temu, 20 kwietnia 1538 roku.
wg. Julian Walton ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ) / WLR FM |


