| Frank Dwan i Titanic, 15.04.1912 |
|
|
| Środa, 15. Kwiecień 2009 12:31 |
|
Mający 65 lat Frank Dwan był najstarszym pasażerem wchodzącym na pokład luksusowego liniowca w Queenstown. Kiedy czekał na zaokrętowanie, został uwieczniony na fotografii przez reportera z Cork Examiner. Kilka dni później, kiedy Titanic zderzył się z górą lodową, Frank stał się jedną z setek ofiar tej tragedii.
Jego pamięci jest poświęcona tablica przy drodze do Knockmahon, zaraz obok kościoła Saleen. Jadąc wzdłuż wybrzeża warto zatrzymać się na chwilę tuż przed mostem na rzece Mahon i zadumać się przy tablicy poświęconej Frankowi nad jego życiem, które zakończyło się tragicznie 97 lat temu, 15 kwietnia 1912 roku.
wg. Julian Walton ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ) / WLR FM |



Frank Dwan był rybakiem z Knockmahon, którego synowie wyemigrowali do Ameryki i bardzo dobrze sobie tam radzili. Przez wiele lat prosili ojca by ich odwiedził i w końcu Frank zdecydował się na podróż. Kiedy przybył do portu w Queenstown, jak wtedy nazywała się miejscowość Cove, postanowił kupić bilet na najbliższy liniowiec, którym okazał się Titanic. Przerażony wysoką ceną, chciał kupić bilet na inny statek, który miał odpłynąć za kilka dni. Jednak okazało się, że koszty noclegów w Queenstown są tak wysokie, że nic by nie oszczędził czekając na tańszy statek. Frank postanowił więc popłynąć Titanicem.