| Patrick O’Keeffe i Titanic, 14.04.1912 |
|
|
| Wtorek, 14. Kwiecień 2009 10:09 |
|
Choć minęło już ponad 90 lat tragedia Titanica wciąż nie daje o sobie zapomnieć. Jednym z bohaterów tamtej strasznej nocy był urodziny w Waterford Patrick O'Keeffe. Urodził się w Spring Garden Alley a jego ojciec, John O'Keeffe, był dystrybutorem prasy.
W nocy przed wejściem na pokład Titanica młody O'Keeffe miał sen, w którym ujrzał tonący statek oraz własną śmierć. Następnego dnia był tak przerażony, że zastanawiał się czy nie odsprzedać swojego biletu. Jednak wiedział, że wtedy stanie się przedmiotem drwin przyjaciół i rodziny.
Kiedy Titanic zaczął tonąć, O'Keeffe zrozumiał, że koszmar staje się rzeczywistością. Nie czekał na fatalne zakończenie, ale rzucił się do wody i dopłynął do najbliższej szalupy. W ciągu kilku minut udało mu się wyciągnąć z wody 22 osoby, w tym przyjaciela, znanego kobziarza. Wszyscy uratowani doczekali świtu, kiedy do miejsca tragedii dotarła Carpathia ratując rozbitków.
Z Nowego Jorku O'Keeffe pisał: "Straciłem na Titanicu wszystko, ale ludzie których uratowałem są warci więcej niż wszystko, co miałem."
Wszystko to zdarzyło się kiedy Titanic zderzył się z górą lodową 97 lat temu, 14 kwietnia 1912 roku.
wg. Julian Walton ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ) / WLR FM |


