| Zatonięcie "Bandona", 13.04.1917 |
|
|
| Poniedziałek, 13. Kwiecień 2009 10:51 |
|
Okazuje się, że nawet najmniej znaczące przedmioty mogą nabrać historycznego znaczenia w zależności od okoliczności w jakich je znaleziono. Jednym z takich przedmiotów jest kawałek metalu przechowywany w Muzeum Hrabstwa Waterford w Dungarvan. Jest to świecznik z pianina znaleziony na dnie morza pośród szczątków statku "Bandon".
Na początku roku 1917, w trzecim roku I Wojny Światowej przywódcy Niemiec zdecydowali się na ryzykowny plan. Chcieli rozpętać wojnę z udziałem okrętów podwodnych mając nadzieję na kapitulację Wielkiej Brytanii nawet kosztem wciągnięcia do walk Stanów Zjednoczonych.
Od 1 lutego wszystkie statki, także cywilne i należące do państw neutralnych, miały być atakowane bez ostrzeżenia na wodach terytorialnych Wielkiej Brytanii, Francji i Włoch. W wyniku tej strategii 6 kwietnia Stany Zjednoczone wypowiedziały Niemcom wojnę.
Sześć dni potem statek handlowy SS Bandon wyruszył z Liverpoolu do swojego portu macierzystego w Cork. Jego załoga składała się z 32 marynarzy. Następnego dnia, późnym popołudniem, kiedy statek zbliżał się do Mine Head w pobliżu Dungarvan, wstrząsnęła nim potężna eksplozja i zaczął nabierać wody. Na szczęście kapitanowi P. F. Kelly'emu oraz trzem członkom załogi udało się ujść z życiem i zostali wyłowieni z morza przez ratowników z Mine Head. Jeszcze tego samego wieczora dotarli do Dungarvan.
Agonia statku trwała jeszcze kilka dni. Ostatecznie poszedł na dno dokładnie 92 lata temu, 13 kwietnia 1917 roku.
wg. Julian Walton ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ) / WLR FM |


