| Robert Kiyosaki - Biedny Ojciec, Bogaty Ojciec |
|
|
|
Po raz pierwszy spotkałem się z tym tytułem dwa lata temu. Wracając samolotem z Polski zerknąłem przez ramię współpasażera. Zaintrygował mnie podtytuł: "Czyli czego bogaci uczą swoje dzieci na temat pieniędzy i o czym nie wiedzą biedni i średnia klasa!". ![]() Pomyślałem, że jest to kolejny poradnik z cyklu: jak bezboleśnie i szybko rzucić palenie, schudnąć, zostać milionerem... Zapomniałem o niej, jednak ziarenko zostało zasiane. Znalazłem ją rok później. O czym niewiem? Czego mógłbym się nauczyć? Czego mógłby nauczyć mnie mój ojciec gdyby tylko był bogaty? "Biedni i średnia klasa pracują za pieniądze. U bogatych pieniądze pracują dla nich" napisał Kiyosaki na odwrocie. - Taaa, dla bogatych pracują ich pieniądze bo Ci je posiadają. Skąd taki biedak jak ja miałby wytrzasnąć pieniądze, które mógłby później zainwestować? – zamyśliłem się i przystąpiłem do czytania.Robert Kiyosaki opowiada w niej pewną historię. Pokazuje jak można stać się więźniem systemu, w którym większość ludzi nie rozumie sposobu działania pieniądza: pracują by dostać wypłatę, którą bezmyślnie wydadzą, by w trwodze dotrwać do kolejnej wypłaty, licząc że najbliższa premia czy podwyżka mogą cokolwiek zmienić. „Bogaty Ojciec” nie jest podręcznikiem, który pokaże jak w ciągu roku stać się milionerem. Raczej zmusza do przemyśleń i refleksji. Inspiruje w kierunku myślenia nad zabezpieczeniem swojej przyszłości pod względem finansowym, by całego życia nie stracić w pogoni za pieniędzmi. Autor w bardzo przystępny sposób definiuje pojęcia „aktywów” i „pasywów”, wskazuje przepływ gotówki. Podane przykłady inspirują do opanowania sztuki zarządzania własnymi pieniędzmi w sposób przynoszący wymierny efekt finansowy. Książki Kiyosakiego zmieniły moje postrzeganie życia, w tym również sposób patrzenia na rolę pieniędzy. "Głównym powodem naszych kłopotów finansowych jest to, że mimo długich lat nauki, nie nabywamy w szkole wiedzy o pieniądzach. Tak więc uczymy się pracować za pieniądze, a nie uczymy się o tym, jak pieniądze powinny pracować dla nas." - mówi Robert Kiyosaki. W ramach uczenia przez zabawę Kiyosaki oprócz książek wydał także grę planszową „Cashflow”. Pierwsze polskie kluby osób grających w „Cashflow” w Irlandii utworzyły się w zeszłym roku w Dublinie. |












