Home
Poseł domaga się zwiekszenia inwestycji w Waterford Drukuj Email
Piątek, 23. Lipiec 2010 10:38
money

 

Lokalny poseł z Labour Party Brian O'Shea twierdzi, że rząd robi niewiele, by poprawić sytuację gospodarczą oraz by ratować rynek pracy w rejonie Waterford. Jego zdaniem potencjalni inwestorzy nie są zachęcani do inwestowania w regionie i oferuje się im głównie lokalizacje w okolicach stolicy.

 

 

O'Shea twierdzi, że spośród 28 potencjalnych inwestorów, którzy odwiedzili Irlandię w czerwcu, żaden nie był w hrabstwie Waterford. Za taką sytuację poseł wini głównie rząd oraz szefów IDA, agencji zajmującej się między innymi promowaniem Irlandii wśród inwestorów. O'Shea wystąpił z oficjalnym zapytaniem do szefa IDA, Barry'ego O'Leary, dlaczego tak niewiele firm chcących zainwestować w Irlandii ma szansę zobaczyć co im oferuje Waterford.

 

Spośród wszystkich regionów Irlandii, południowy-wschód jest najbardziej zaniedbany jeśli chodzi o nowe inwestycję oraz promocję wśród potencjalnych inwestorów. Spośród 193 firm zaproszonych przez IDA do Irlandii w tym roku, zaledwie cztery miały okazję przyjrzeć się ofercie inwestycyjnej rejonu Waterford.

 

Tymczasem bezrobocie, szczególnie wśród młodych ludzi, wciąż rośnie w całym hrabstwie. W czerwcu liczba zarejestrowanych bezrobotnych przekroczyła 15 tysięcy, z czego ponad 3 tysiące to osoby poniżej 25 roku życia. W ciągu roku liczba młodych ludzi bez pracy wzrosła o ponad 800.

 

O'Shea twierdzi, że brak reakcji ze strony rządu może spowodować masową emigrację młodzieży lub jej wykluczenie społeczne. "Koniecznością jest, by rząd podjął wszelkie możliwe kroki, z promocją inwestycji w naszym rejonie na czele, aby poprawić sytuację na rynku pracy," powiedział poseł.