Home Archiwum
Zarząd komisaryczny w spółce Mr Binman
binman
W ubiegłym tygodniu firma Mr Binman dostała się pod zarząd komisaryczny w wyniku czego zagrożonych zostało nie tylko ponad 600 miejsc pracy, ale także usługi świadczone dla tysięcy gospodarstw domowych w południowo-wschodniej Irlandii.

Właściciele firmy twierdzą, że mają plan rozwoju i wyjścia z zadłużenia oraz, że będą współpracowali z zarządcą komisarycznym, panem Billym O'Riordanem z PricewaterhouseCoopers, którego zadaniem będzie spłata długów firmy oraz zachęcenie potencjalnych inwestorów do zaangażowania się w firmę.

Kiedy we wtorek Mr Binman przeszedł pod zarząd komisaryczny wielu klientów zaczęło się obawiać, czy wywóz śmieci będzie kontynuowany. Jednak komisarz szybko zapewnił, że spółka nie zawiesi świadczenia żadnych usług, ani nie planuje żadnych zwolnień w najbliższym czasie.

Zarząd komisaryczny został wprowadzony w firmie na wniosek jej właścicieli, którzy nie byli w stanie spłacić wszystkich wierzycieli i rozważali nawet postawienie spółki w stan upadłości.

Jeden z wierzycieli powiedział, że niedawno otrzymał list od firmy Mr Binman, w którym stwierdzono, że jeśli nie podpisze ugody i nie zgodzi się na redukcję długu to zostanie wpisany na listę oczekujących i może otrzymać jedynie ułamek swojej wierzytelności w razie wprowadzenia komisarza lub wręcz nic jeśli spółka zostanie zlikwidowana.

"Dostałem oficjalny list na papierze firmowym. Stwierdzili, że muszę się zgodzić na ich warunki, bo inaczej mogę nie dostać ani centa. Mr Binman jest mi winien ponad 20 000 euro, a to ultimatum jest absolutnie skandaliczne," powiedział wierzyciel pragnący zachować anonimowość.

Joe Cleary, dyrektor działu sprzedaży i marketingu w Mr Binman stwierdził, że zarząd komisaryczny został wprowadzony w najlepszym interesie wierzycieli. Jego zdaniem w przeciwnym razie firma musiałaby ogłosić upadłość, a jej majątek przejąłby Bank of Scotland, który najprawdopodobniej nie wypłaciłby wierzycielom ich należności.

W ubiegłym tygodniu, jeszcze przed wprowadzeniem komisarza do spółki, jeden z wierzycieli, Keith Foley z Piltown, który domaga się zapłaty 16 000 euro za swoje usługi, zablokował wjazd na teren firmy i odmawiał odblokowania w razie niewypłacenia należności. Dopiero ta blokada skłoniła zarząd Mr Binman do rozpoczęcia rozmów z panem Foley'em.